W latach 80-tych, kiedy zachodnia granica kojarzyła się z dobrobytem i luksem, każdy Polak marzył, by pracować nad Odrą. Był to czas, kiedy w Polsce kobiety prały w Pollenie 2000, a rynek niemiecki opanował proszek Weiser Riese, Vizir, Persil czy OMO. Różnica między naszymi a zagranicznymi produktami chemicznymi była ogromna. I została do dziś. Dlaczego… Czytaj dalej Czy niemieckie proszki do prania są skuteczniejsze?